NOWY SYSTEM DOCHODÓW KLUBOWYCH

25.06.2018
NOWY SYSTEM DOCHODÓW KLUBOWYCH
Tym razem na warsztat idzie system dochodów klubowych.

Postanowiliśmy na większy realizm w stosunku do tego co znacie z s11. Chcieliśmy by kluby musiały inwestować w rozwój stadiony by otrzymać w przyszłości zyski. Realizm zaś polegać będzie na uzależnieniu dochodu klubów aż od 4 czynników:

1. Poziomy rozbudowy miejsc na stadionie.

2. Od ilości kibiców w klubie.

3. Od rodzaju rozgrywek.

4. Od poziomu ligowego.


Na pierwszy ogień odchudziliśmy listę budynków, każdemu przypisując konkretną rolę w klubie zamiast zwykłego zwiększania dochodów za mecz.


Następnine uzależniliśmy dochody klubu od sprzedanych biletów na mecz. Jak można się domyśleć w takim wypadku zyski z biletów otrzymuje tylko gospodarz spotkania (lub w finale TM/PK oba kluby po równo na neutralnycm stadionie) i to już PRZED spotkaniem (a więcej wynik meczu nie ma wpływu na ilość sprzedanych biletów co jest logiczne).

Każdy klub zaczyna grę z pulą kibiców w wysokości 10.000 osób. Zyskuje ich lub traci w zależności od wyników w meczach a także od poziomu rozgrywek.


Każda liga otrzymała inną cenę za 1 bilet oraz maksymalny poziom możliwych kibiców. Kibice od teraz będą pełnić kluczową rolę w dochodach klubowych a mianowicie klub może sprzedać tylko tyle biletów ile jest łącznie fanów klubów gospodarzy i gości. Oczywiście nie więcej niż pozwalają miejsca na stadionie. Dodatkowo nawet jeśli klub ma rozbudowany cały stadion oraz dużo kibiców a gra w 5 lidze nie może liczyć na to, że wszyscy przyjdą obejrzeć spotkanie w okręgówce. Jest to zabezpieczenie przed celowym graniem w niższej lidze.


W uproszczeniu algorytm biletów wygląda następująco.

1. Sumujemy kibiców obu klubów.

2. Ustalamy pojemność stadionu. Na stadion wejdzie tylko tyle osób ile jest miejsc lub jeśli kibiców jest mniej to automatycznie wejdą wszyscy.

3. Ustalamy cenę za 1 bilet na podstawie ligi. Mecze PK/TK są traktowane jako prestiżowe i liczone jak 1 liga. Sparingi zaś liczone są jak mecz 5-tej ligi. Dodatkowo ustalamy zainteresowanie kibiców. Na mecz 1 ligowy przyjdzie masa kibiców. Jeśli jednak rozegrany ma być mecz 5 ligi - chętnych będzie dużo mniej.

4. Obliczamy cenę biletu  razy zainteresowani kibice.


Przykładowa kaluklacja: 

Mecz II POL, stadion 35.000 miejsc, kluby mają odpowiednio 13.000 i 11.000 kibiców. Cena za bilet w II lidze to 60 euro a maksymalne zainteresowanie to 60.000 kibiców.

W tym przypadku maksymalna liczba jaką można osiągnąć to 60.000 biletów(większa ilość kibiców nie będzie zainteresowana w II lidze - trzeba awansować do I ligi). Jednakże miejsc na stadionie jest tylko 35.000 miejsc. Co więcej kibiców obu drużyn jest jedynie 25.000 i jest to wyjściowa liczba sprzedanych biletów (zmodyfikowana o drobny 10% algorytm losowości). W efekcie sprzedano 25.000 biletów po 60 euro co dało 1.5 mln euro wpływów. 

W tym wypadku rozbudowa miejsc nie pomoże temu klubowi - nadal ma wolne miejsca na stadionie. Tutaj potrzebny jest czas na zebranie kibiców. Z każdym spotkaniem mamy ich więcej (chyba że ciągle przegrywamy :)) i rośnie nam liczba sprzedanych biletów.




Efektem tych zmian jest system który wymaga od klubu wielu wielu meczów (zbierania kibiców) oraz mądrego gospodarowania inwestycjami w klub tak by wybrać możliwie najbardziej zyskowne warianty (np. nie ma sensu rozbudowywać miejsc ligowych na max poziom jeśli gramy w 4-5 lidze. Tylko PK/TM oraz 1 i 2 liga pozwalają na sprzedaż biletów w ilości wyższej niż maksymalna rozbudowa klubu (którą ustaliliśmy na 50.000 miejsc).

System zabezpiecza przed skakaniem do niższych lig dobrych klubów (duży stadion, dużo kibiców ale będą małe zarobki bo zainteresowani kibiców jest marginalne). Jednocześnie awans do wyższej ligi jest bardzo porządany - lepiej przegrać wszystkie mecze w lidze wyższej bo mamy tam większe dochody za 1 bilet oraz większą bazę potencjalnych kibiców.